niedziela, 9 marca 2014

Słonecznie

Moja pierwsza próba wstawienia krótkiego filmiku na YouTube wypadła pomyślnie. 
Po raz pierwszy na blogu zatem przedstawiam małe brykacze w wersji mobilnej :)


19 komentarzy:

  1. Madzia ja już chwaliłam :) słodkie oszołomy :)))))
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj pól dnia brykały sobie, matki coś tam próbowały skubać trawki ale się nie dało bo ganiały za maluchami. Nie wiem dlaczego one takie szalone, jeszcze takich wariatów nie miałam. A tatuś spokojny :)

      Usuń
  2. Cudne Madziu! Gęba mi się uśmiecha na widok tych słodziaków!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zwykle zamiast coś działać pół dnia z nimi spędzam. Biegają wolno bo przechodzą przez oczka w siatce więc pilnuję żeby się za bardzo nie oddalały. Matki swoje ogólnie mają gdzieś :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Brykacze są jak piłeczki do pin ponga :)

      Usuń
  4. niezłe poruszenie na wybiegu. No właśnie kozy to takie stworzenia, które niezwykle trudno uchwycić w obiektywie aparatu ale widzę, że przed kamerą też tańcują i szaleją. Fajna rodzinka. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chciałam im zdjęcia porobić, ale nie za bardzo się daje. Dzisiaj z mamami brykały ale nie bardzo się ich pilnują
      Buziaki

      Usuń
  5. Świetne! Na razie nie mam brykaczy, ale wyobraź sobie, jak wygląda 80 sztuk czarnych jagniąt podczas rajdów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogata masz w planach mieć ok setki takich brykaczy ? Nie wiedziałam że masz tak liczne stado. Jestem pod wrażeniem i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązania.

      Usuń
    2. Nie wiem, jak się panowie barani sprawili, ale gdyby skutecznie to byłoby tyle. Mateczek mam ponad pięćdziesiąt.
      Trzyma kciuki, trzymaj! Przydadzą się.

      Usuń
  6. wiosna i kózkom uderza do głowy,fajnie je sfilmowałaś,samemu by się pobrykało przy tej muzyczce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam brykam od paru dni a wieczorem padam dosłownie bo chyba jakieś przesilenie wiosenne mnie złapało.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ależ one ruchliwe, nadążasz za nimi? i podoba mi sie płot z patyków, i takież zamknięcie do obórki; pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario nie ma szans, nie nadążam ale też ich nie gonię :) Trochę zamieszania jest przy wchodzeniu do boksów, no ale puki co jeszcze za cyckiem lecą. Płotki to robota świętego bo ja nie mam cierpliwości. Zazwyczaj zarządzę, zacznę a potem on dokańcza :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Taki filmik powinni obejrzeć wszyscy smutni lub zdenerwowani. Nie wierzę ,że się nie uśmiechną :)))
    Wiosenne pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  9. Andziu to ja nie wiedziałam czemu taka wyluzowana chodzę ostatnio, widocznie działają odprężająco. Chociaż jak wszystkie mi na plecy chcą wskoczyć to czasem trzeba się ewakuować :)
    Wiesz co, one nie będą miały rogów ;) Te dwa ostatnie. No i ten czarnulek co prym wiedzie w szaleństwach jest niesamowity. Największy ze wszystkich a dopiero w sobotę dwa tygodnie skończył. Nie, nie ja nic nie sugeruję. Tylko tak informacyjnie piszę ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy do końca maja - naiwnie liczę na to, że urodzą mi się kózki tak jak zeszłego roku. Chociaż zewsząd docierają informacje, że to "koziołkowy" rok ;)

      Usuń
  10. Jakie roztanczone! Piekne sa i faktycznie mozna sie na nie wygapiac, wygapiac i wygapiac:)

    OdpowiedzUsuń