poniedziałek, 28 lipca 2014

Przyjechała !

Jest nareszcie. Wyczekana, wymarzona kózeczka. Miała byc wcześniej jednak przez zawirowania samochodowe odwlekło się w czasie. Cieszę się ogromnie i stresuję ponieważ moje paskudy jak zwykle do swojego grona nowych przybyszów przyjmują z oporami. No ale z godziny na godzinę, z dnia na dzień jest coraz lepiej. Na początku nie chciała prawie nic jeśc, powolutku widzę, że apetycik jej wraca.  Dzisiaj już gania z kozami po okolicznych pagórkach i ani myśli od nich odejśc.
Z początku była bardzo nieśmiała i widac było, że bardzo tęskni za swoim stadem i mamą. Prawie już nie płacze, a moje uszy odpoczywają :)

Przedstawiam Wam Polę

 


14 komentarzy:

  1. Śliczna jest. Niech Wam będzie dobrze razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko z każdym dniem coraz lepiej, mała okazała się straszną pieszczochą. Mogłabym z nią siedziec cały dzień ale nauczona doświadczeniem z koziołkiem który do dziś woli towarzystwo ludzi niż kóz staram się nie przesadzac z oswajaniem :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Pola jest kapitalna i te jej uszy - wspaniałe. Takie kozy zawsze wywołują we mnie uczucie wzruszenia. To chyba właśnie przez te uszy... :-) ale Ci się rodzina powiększa... :-) Pozdrowienia dla Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się bardzo uszaste podobają :) Na ten rok już koniec, żadnego zwierzaka więcej, ale nie zarzekam się bo wiadomo jak jest ;)
      Ściskam

      Usuń
  3. Fajniutka i niech się zadomowi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna! Planujesz też kawalera AN?
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu dzięki.
      A jeżeli chodzi o kawalera to planuję w przyszłym roku, lub dopiero za dwa lata. Mój obecny koziołek jest 75% AN, wyrósł na wspaniałego kozła. Jest łagodny, bardzo przyjacielski i prawie bezzapachowy. Ciężko zatem będzie mi się z nim rozstac.
      W obecnej chwili mam dwie młode kózki, jedną córkę mojego kozła i tą małą. Nie planuję ich kryc w tym roku więc Dzidziol może jeszcze u nas zostac jakiś czas.
      Kiedyś pewnie stanę przed dylematem znalezienia nowego domu mojemu koziołkowi, ale na szczęście nie muszę jeszcze podejmowac decyzji.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Piękna kózka! Niech się dobrze chowa.
    To się przy okazji pochwalę, że też mam kózkę od kilku dni. Razem z Jagniem dają mi popalić, że hej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkwizycjo dziękuję.
      Widziałam, że u Was się dzieje. Tak czułam, że się skusisz na kózeczkę. Tylko dlaczego tylko jedna ? ;) Takie maluchy są najfajniejsze jak brykają i dokazują. W tamtym roku miałam jedną owieczkę która po pewnym czasie zaczęła naśladowac małe kózki, podskakiwała zupełnie jak one :)
      Ściskam

      Usuń
    2. Miała być do towarzystwa dla Jagnia ;) ale już rozglądamy się za następną, do towarzystwa dla niej ;-))
      A małe owieczki podskakują tak samo, jak kózki. Na wszystkich czterech (lub trzech) nóżkach.

      Usuń
  6. Hi, i think that i saw you visited my site so i got here to go back
    the desire?.I am trying to to find issues to improve my site!I suppose its ok to make use of a few of your concepts!!


    My weblog :: Los Angeles photo booths

    OdpowiedzUsuń